Ogrodowy sezon rozpoczęty

P1410331

Ogrodowy sezon rozpoczęty. Dłużące się czasem wieczory zimowe, krótkie dnie, chce się ciepła, lata, kolorów… W najkrótsze dnie fajnie jest zajrzeć do przepięknych zdjęć z ogrodu pełnych barw, życia, bujności i chociażby nacieszyć oczy.

Styczeń jest miesiącem, kiedy zazwyczaj przygotowujemy plany na zasiew ogrodu, a luty pierwsze zasiewy.

Ten rok należy do szczególnych, bo od zeszłej jesieni mamy dobudowaną do domu nieogrzewaną jeszcze cieplarnie, w której już dokonaliśmy pierwszych zasiewów w pojemnikach i w recyklingowej lodówce oraz wanience. Zielenią się tam już nieśmiało po ostatnich mrozach szczypiorek, pietruszka, marchew odbijająca z zeszłego roku. Na wysiew dzisiejszy czekają już tykwy, powoje, pory, cebule, kalarepki wczesne, sałaty i inne. A zasiane są już selery liściowe, rzodkiewki, sałaty, rukola, koperek… Luty to czas, kiedy można też już siać paprykę, kapustę wczesną, lwie paszcze, goździki… A w domu na stole rośnie już rzeżuszka.

P1410336

Miejsce to będzie nam służyć do przygotowywania niezliczonej liczby rozsad, tych bardziej popularnych roślin oraz „dziwadełek”.

P1410335P1410332

Przygotowujemy się również do siania rukoli, sałaty, rzodkiewek w kopule i dwóch szklarniach. W kopule mamy przygotowany do tego celu duży pojemnik z ziemią z przepołowionej beczki.

Szklarnie zazwyczaj same zapełniają się co roku zieleniną, bo zostawiam zawsze co najmniej kilka roślin, by zakwitły i wysiały się same. Rośliny wiedzą lepiej, czy nadeszła już odpowiednia pora, by wykiełkować. Ja podglądam tylko co się dzieje i szybciutko staram się podążać za ich podpowiedzią.

A pod koniec lutego, jak tylko pogoda pozwoli można już siać do gruntu bób, szpinak, skorzonerę.

P1410055

Ostatnio trafiłam na niezwykła książkę: „O przewidywaniu zjawisk przyrody”, autor Izot B. Lityniecki. Znalazłam tam między innymi ciekawe informacje dotyczące określania pory siewu i zbioru roślin:

„Poszczególne terminy prac w rolnictwie wyznacza początek kwitnienia czeremchy, pękanie pączków dębu, pojawienie się bazi na brzozie i inne. Praktyka pokazała, że są to dosyć niezawodne wskaźniki. Pojawienie się przebiśniegów sygnalizuje termin wiosennej orki. Zakwitanie klonu wskazuje czas siewu buraków. Kwitnienie osiki obwieszcza porę wczesnego siewu marchwi. Pachnące kwiaty czeremchy są najlepszym wskaźnikiem terminu sadzenia ziemniaków. Niektóre z tych rolniczych wskazówek stały się pewnikami, nawet twardymi zasadami. Owies należy siać wtedy, gdy zaczną się rozwijać liście na brzozie. Najpóźniejszy termin siewu owsa – kiedy zakwitną jabłonie. Poziomki zaczerwieniły się – nie należy siać owsa. Pszenicę należy siać gdy zakwita czeremcha. Nie należy siać pszenicy aż nie rozwiną się liście na dębie. Jęczmień najlepiej siać, kiedy zacznie kwitnąć żyto. Kwitnie jarzębina – pora siać len. Grykę najlepiej siać, gdy trawa jest dosyć duża. Kiedy rozwijają się liście na dębie – należy siać groch.”

W permakulturowym ogrodzie zazwyczaj można warzywa siać wcześniej. Jako, że nie jestem rolnikiem z pokolenia na pokolenie, nie miałam wiedzy dotyczącej odpowiednich pór siewu zbóż. Teraz już łatwiej będzie przewidzieć pracę okolicznych rolników.

Czeremcha rośnie tuż przy ogrodzie, dęby, brzozy, klony, osiki rosną w pobliżu. Nic – tylko obserwować Naturę i dostosowywać terminy siewu. Rośliny „wiedzą lepiej”.

A tu zamieszczam film z jesieni: Wsadzanie pietruchy do recyklingowej lodówki. Do połowy stycznia mogliśmy tej zimy korzystać ze szklarniowej zieleniny.

 

Comments are closed.

Aktualności
Subskrybuj Newsletter

Pokaz slajdów
Archiwa
Fotki
echinacea leuzea-szczodrak-krokoszowy mizuna szpinak-z-jamajki