Głóg dwuszyjkowy – Crataegus oxyacantha

Głogi znane są nam głównie z miast, gdzie chętnie mam nadzieję wciąż sadzone są wzdłuż ulic, w parkach, na miejskich skwerkach.

Głóg jest rośliną leśną, rośnie dziko przy drogach, na brzegach lasów. Dobrze czuje się zarówno na glebach żyznych, jak i na piaszczystych. Lubi gleby przepuszczalne, piaszczysto-gliniaste, lekko wilgotne lub wilgotne, o wysokiej zawartości składników pokarmowych. Znosi częściowe zacienienie. W stanie naturalnym rozsiewany jest przez ptaki. W Polsce występuje na zachodnim niżu po Wyżynę Małopolską, na Kujawach i Pomorzu, w niższych partiach gór. Rośnie powoli, ale należy do drzew/krzewów długowiecznych (100-300lat).

Szczególnie nadaje się na żywopłoty. Przyciąga ptaki (jest dla nich pokarmem, schronieniem, gniazdują w jego koronie). W mieście stanowi barierę przed zanieczyszczonym powietrzem, a na wsi przed wiatrem czy dzikimi zwierzętami. Stanowi pożywkę dla pszczół, dobry dla kur.

Zajmuje niewiele miejsca, nadaje się więc nawet do małych ogrodów, gdzie zbyt mocno rozrastające się gałęzie bez szkody dla krzewu można przycinać, najlepiej w czasie kwitnienia. Późną wiosną (maj-czerwiec) gałęzie  tego krzewu obsypywane są białymi kwiatami zebranymi w baldachogrona, a podobnymi do malutkich różyczek. Obcięte gałązki z kwiatostanami mogą być piękną ozdobą domowego sioła.

.Jeśli rozpoznamy gdzieś głóg na swojej drodze, a nie będziemy pewni czy to głóg dwuszyjkowy czy jednoszyjkowy  – tu mała podpowiedź:  owoce głogu jednoszyjkowego zawierają jedną pestkę, kwiaty – słupek jednoszyjkowy, a głóg dwuszyjkowy owoce mają dwie pestki, w kwiaty słupki o dwóch szyjkach. Głóg jednoszyjkowy jest trochę wyższy od dwuszyjkowego, ma większe kwiaty i jest mniej ciernisty.

Do celów leczniczych zbiera się rozkwitające kwiatostany wraz z kilkoma najbliższymi liśćmi i rozłożone cienką warstwą suszy się w zaciemnionym,  przewiewnym miejscu. Uważać należy by kwiaty nam nie zaciemniały,  wówczas tracą wiele ze swoich leczniczych właściwości.

Lecznicze i odżywcze właściwości mają również owoce tego krzewu (drzewka). Zbiera się je w pełni dojrzałe, jędrne, nie przejrzałe na jesieni (wrzesień – październik) bez szypułek. Suszy w temperaturze najpierw 30 stopni C potem dosusza w około 50 stopni C. Po przemrożeniu owoce zawierają mniej witaminy C i są mniej trwałe.

Miąższ owoców jest dość kwaskowaty, mączysty. Kształt owocu kulisy  lub jajowaty, brunatnoczerwony.

Owoce od wieków po wysuszeniu i zmieleniu dodawano do ciast lub chleba dla nadania im oryginalnego smaku. Można też robić z nich galaretki, marmolady, kisiele, a także nalewki, wina czy wódki. Młode listki, kwiaty czy zmielone owoce, pestki można dodawać do herbaty.

Kwiatostany zawierają flawonoidy, organiczne kwasy, fitosterole, garbniki i olejki eteryczne. Owoce są źródłem dużej ilości pektyn, związków mineralnych zasobnych w potas, fosfor, żelazo, glin i wapń, a także prowitaminy A, Wit. B1, C i P, nieco krzemu i magnezu.

Kwiaty głogu zaliczane są do najlepszych leków nasercowych.  Skutecznie regulują pracę serca i naczyń krwionośnych. Wzmacniają mięsień sercowy przy miażdżycy i nadciśnieniu.

Kwiatostany i owoce głogu działają uspokajająco, moczopędnie, przeciwuczulająco, przeciwreumatycznie, przeciwgorączkowo. Głóg zalecany jest przy bólach, zawrotach głowy, biegunce, kamicy nerkowej, kołataniu serca, kurczach naczyniowych, miażdżycy, niestrawności, ogólnym zmęczeniu, nadpobudliwości systemu nerwowego, bezsenności (szczególnie kwiaty, gdyż mają silniejsze działanie uspokajające, rozkurczowe). Głóg wpływa na zwiększone doprowadzanie tlenu i składników odżywczych do mózgu, co przeciwdziała anemizacji mózgu. Owoce działają ściągająco i rozpuszczają kamicę.

Najlepszym lekiem domowym z udziałem głogu jest nalewka (1 cześć soku ze świeżych kwiatów czy owoców i 2 części spirytusu 90% pozostawionych do naciągnięcia na 15dni, stosowany po 40kropli na kieliszek wody trzy razy dziennie przed jedzeniem).

Napar: łyżka stołowa kwiatów zalanych wrzątkiem, odstawić na 10 minut, przecedzić i pic 2 razy dziennie po pół szklanki.

Przy uczuleniach: wyciąg z 2-3 łyżek suszonych, rozdrobnionych owoców zalanych na noc chłodną wodą, rano płyn zlać a owoce zagotować w niewielkiej ilości wody, odwar ten wlać do uprzednio zlanej wody, zmieszać i pic kilka razy dziennie pomiędzy posiłkami.

W weterynarii napar z owoców stosuję się przy astmie, szczególnie u koni, a z kwiatów, gdy któreś ze zwierząt gospodarskich ma problem z sercem, czy jako środek wzmacniający i przeciwskurczowy.

Comments are closed.

Aktualności

34
Unique
Visitors
Powered By Google Analytics
Subskrybuj Newsletter

Pokaz slajdów
Archives
Fotki
aronia szanta szpinak-z-jamajki tatarak